db_126

Idzie zima, a my wracamy do naszego kochanego, lutowego ślubu Darii i Benna. Nie będziemy Was przekonywać, że śluby zimą są fajne i tak gorące, że mogą wywoływać pożary;) ale uwierzcie nam na słowo, że tak właśnie jest:)

Daria i Benne, Ona zakochana w nim fizjoterapeutka, On zakochany w niej kucharz. Mieli tylko kilka wymagań. Pierwsze: znajdźmy jakieś fajne miejsce na ślub w Polsce, więc trochę popodróżowaliśmy. Po drugie: Bennowi musi smakować, więc też pojedliśmy. Po trzecie: zróbmy dobrą imprezę, też ciężko było się nie zgodzić.

db_003 db_004 db_007 db_035 db_039

Od początku do końca z uśmiechem na twarzy, zero stresu. Takie mamy fajne Pary Młode. Sami odczytali w kościele „Hymn o miłości”. On dla Niej po niderlandzku. Ona dla Niego po polsku. Przysięga też była w dwóch językach. Ona dla Niego po niderlandzku, On dla Niej po polsku. Więc nie tylko na przyjęciu, ale już w kościele połączyli dwie kultury.

db_049 db_059 db_062 db_081 db_090 db_092 db_203 db_211

Motyw przewodni, kuchenny, czyli zioła. Bufety skrupulatnie przemyślane, dające szanse Gościom belgijskim na posmakowanie polskich specjałów, a Gościom polskim, belgijskich.

db_110db_111db_122db_123db_236db_121db_124db_126db_112db_114db_108db_116db_109db_113db_128db_120

Na przyjęciu poza tradycyjnymi, polskimi oczepinami, był też belgijski zwyczaj, a konkretnie taniec na cześć Pary Młodej z białymi serwetkami. Daria i Benne zaskoczyli też swoich Gości quizem na temat ich związku.

db_168 db_176 db_190 db_255 db_257 db_259 db_281 db_284 db_286 db_298 db_300 db_332

No powiemy Wam, że fajnie wracać do takich ślubów, do takich wspomnień, oby więcej…

Pozdrawiamy, Paulina i Kinga

 

Zdjęcia: http://adamsobolewski.pl