Sukienkowy zawrót głowy!

Nasze Drogie Panny Młode, wczoraj udało nam się odwiedzić Salon White w Warszawie i na własnej skórze sprawdzić jak wyglądają tegoroczne kolekcje. Przymierzyłyśmy kilka wzorów na co mamy dowód w postaci zdjęć:)

Nie bez przyczyny wybrałyśmy na początek Salon White, ponieważ w nim, naszym zdaniem, jest bardzo duża różnorodność sukni i ich wzorów i właściwie każda z Was może tam znaleźć coś dla siebie.

Ja zaczęłam od sukienki w stylu boho. Z tego, co mi wiadomo, wiele z Was poszukuje takiej na własny ślub. Ta, którą przymierzałam była z bawełnianej koronki, ale jednocześnie w kształcie tzw. rybki, co czyniło ją nieco bardziej elegancką.

sukienka z kolekcji Lillian West

Paulina też odważyła się przymierzyć „rybkę” i pokazać Wam, że niezależnie od figury i kształtów można w niej wyglądać fajnie i czuć się bardzo dobrze.

sukienka z kolekcji Lillian West

Wybierając się na poszukiwania tej jednej, jedynej kreacji musicie pamiętać, żeby swoje kompleksy i bariery zostawić w domu! Spokojnie, to tylko próba i powinniście przymierzyć wszystko na co macie ochotę i nie zastanawiać się nad tym dlaczego tego nie powinniście robić. I tutaj najlepszym przykładem jestem ja, kiedy wkładając dla Was obsypaną cekinami suknię myślałam sobie, że to kompletnie nie to, co chciałabym założyć na swój własny ślub, ale jak założyłam i przejrzałam się w lustrze, to nie miałam wątpliwości, że właśnie w tej sukience, pełnej błyskotek! wyglądałam najlepiej.

sukienka z kolekcji Justin Alexander Signature

A jeżeli zupełnie nie macie pojęcia jak chcecie wyglądać tego dnia, to oddajcie się w ręce ekspertów i powierzcie swój los konsultantkom z wybranego salonu. W White’cie są takie dziewczyny, które znajdą dla Was coś odpowiedniego i powiedzą dlaczego akurat w takim modelu wyglądacie dobrze a w innym nie koniecznie. Nie bójcie się też podejmować rozmowy na temat materiałów i krojów, może się okazać, że ktoś nakieruje Was na „najlepsze tory”. Pamiętajcie, że to szczególny zakup i obsługa w takich miejscach powinna być do tego perfekcyjnie przygotowana.

Salon White, jako jedyny w Polsce daje nam możliwość przymierzenia zjawiskowych sukien marki Viktor & Rolf. I cóż możemy powiedzieć… To absolutnie niesamowite doświadczenie:) Nie wiem czy kiedykolwiek miałam na sobie tak ogromną suknię, z taką ilością halek, ale nie da się zaprzeczyć, że czułam się w niej absolutnie wyjątkowo i zachęcam Was to przemyślenia kwestii dwóch sukienek na ten jedyny dzień, bo jak widać na zdjęciach raczej potańczyć w tym się nie da, ale poczucie wyjątkowości wygrywa ze wszystkim. A na ceremonii warto czuć się najbardziej wyjątkowo jak się da, bo to jedyne i niepowtarzalne momenty, które wymagają szczególnego stroju.

Jednak, jak się okazuje wielkość nie do końca ma znaczenie, bo Paulinka wybrała zupełnie coś przeciwnego, dość skromną w formie sukienkę, tego samego duetu projektantów, a jej poczucie było takie samo jak moje;)

Chciałybyśmy Wam też dać dobrą radę na koniec… Nie zabierajcie ze sobą zbyt wielu doradców, naszym zdaniem nie do końca się to sprawdza i może spowodować mętlik w Waszej głowie. Ważne, żeby mieć przy sobie osobę, której zdanie cenicie, ale też macie z nią taki kontakt, że potrafi Wam w subtelny sposób powiedzieć, że coś bardziej a coś mniej Wam pasuje. Takiemu zakupowi towarzyszą emocje i niekoniecznie krytyka i ostre słowa wtedy pomagają.

I pamiętajcie o wcześniejszym i odpowiednim zaplanowaniu wizyt. Takim wyborom nie może towarzyszyć pośpiech!

Pozdrawiam, ONA. Kinga