Zima wcale nie jest zła!

źródło; http://www.kimberlykayphoto.com/

Zawsze jak oglądam, mniej więcej o tej porze roku, a chyba nawet dokładnie o tej porze roku, Love Actually i widzę scenę z Keria Knightley, która idzie do ślubu w swetrze, zimą, myślę sobie, czemu kurcze ludzie tak niechętnie biorą ślub właśnie zimą? Przecież zimą może być tak pięknie, lepiej niż latem. Potem wychodzę na zewnątrz, zamarza mi twarz i już przestaję tak myśleć, ale póki siedzę na kanapie…;)

Ale tak zupełnie serio, to uważam, że ślub zimą może być naprawdę fajny i oryginalniejszy niż ten latem. Latem właściwie pobiera się każdy, a zimą?… A no właśnie:) A zimą w plenerze to już w ogóle rzadko kto. I do tego właśnie chciałabym Was zachęcić, przekonać. ŚLUB PLENEROWY ZIMĄ. Ślub plenerowy trwa zazwyczaj ok. 15 minut, to zdecydowanie nie jest czas, w którym można zamarznąć…

kolaż 1

…tym bardziej jak towarzyszą nam ciepłe koce i grzane wino lub gorąca czekolada, to już jak kto woli:)

kolaż 2

kolaż 3

Ubrać się trzeba co prawda trochę cieplej niż na ślub latem, ale też może to być bardzo fajna stylizacja z czapką, grubym wełnianym swetrem i szalikiem?

kolaż 4

A komu nadal zimno to zapraszam do kominka. Na ślub przy kominku, ale też w zimowej aurze, tylko nieco wyższej temperaturze.

kolaż 5 kolaż 6

I ponieważ marzy mi się organizacja ślubów na śniegu, mam taki apel: POBIERAJMY SIĘ ZIMĄ!

Pozdrawiam Kinga

źródła zdjęć: www.bespoke-bride.com, www.stylemepretty.com, www.brides.com, www.blog.hwtm.com, www.ruffledblog.com, www.shop.nordstrom.com, www.weddingchicks.com, www.apaperproporsal.com, www.blog.allysonmagda.com, www.inhonorofdesign.com, www.upcycledtreasures.com